Przed zamówieniem nowego łóżka byłam przekonana, że najtrudniej będzie mi wybrać odpowiedni materac. Wieczorem rozłożyłam na stole kilka próbników tapicerek i uznałam, że z obiciem uporam się w kilka minut. Jednak po godzinie nadal nie potrafiłam podjąć decyzji. Dwie tkaniny miały niemal identyczny kolor, ale różniły się fakturą, grubością i sposobem wykończenia. Kolejne wyglądały pięknie na zdjęciach, ale po dotknięciu sprawiały zupełnie inne wrażenie. Wtedy uświadomiłam sobie, że łóżko ogląda się przez chwilę, a z zagłówkiem ma się kontakt każdego dnia. Od niego zależy, czy po kilku latach mebel nadal będzie wyglądał estetycznie i czy jego pielęgnacja nie stanie się uciążliwa.
Najładniejszy kolor nie zawsze okazuje się najlepszym wyborem
Na początku niemal całą uwagę poświęcałam odcieniom. Beż wydawał się ponadczasowy, grafit elegancki, a butelkowa zieleń świetnie pasowała do drewnianych mebli.
W celu porównania dostępnych produktów wpisałam w wyszukiwarkę tkanina obiciowa i zaczęłam sprawdzać nie tylko zdjęcia, ale również gramaturę, odporność na ścieranie i zalecenia dotyczące pielęgnacji. Okazało się, że dwie niemal identyczne tkaniny mogą zachowywać się zupełnie inaczej podczas codziennego użytkowania.
Tkanina obiciowa, którą można zamówić między innymi na Allegro powinna odpowiadać temu, jak naprawdę korzystamy z łóżka. Jeżeli zagłówek służy jedynie jako dekoracja, wymagania będą inne niż wtedy, gdy każdego wieczoru opieramy się o niego z książką, pracujemy na laptopie albo oglądamy serial.
Miękkość można poczuć od razu, trwałość dopiero po czasie
Od pierwszego dotknięcia welur robi bardzo dobre wrażenie. Jest miękki, przyjemny i sprawia, że łóżko wygląda bardziej przytulnie. Sama długo zastanawiałam się, czy taka powierzchnia nie okaże się zbyt delikatna.
Podczas porównywania materiałów moją uwagę przyciągnęła tkanina obiciowa gęsty welur Matt Velvet materiał tapicerski – 23 kolory. Poza bogatą kolorystyką producent podaje wysoką gramaturę, odporność na ścieranie przekraczającą 100 tysięcy cykli Martindale’a oraz wykończenie hydrofobowe. W praktyce oznacza to, że rozlany płyn nie wnika od razu w strukturę materiału, a tapicerka dłużej zachowuje estetyczny wygląd.
Spodobało mi się również matowe wykończenie. Na takiej powierzchni ślady pozostawione przez dłoń są mniej widoczne niż na mocno połyskujących welurach, co szczególnie dobrze widać przy dużych zagłówkach.
Czasem najważniejsze informacje znajdują się na końcu opisu produktu
Zdjęcie pokazuje kolor i fakturę, ale nie odpowiada na pytanie, jak materiał będzie wyglądał za dwa lub trzy lata. Odpowiedź zwykle kryje się w parametrach, które wiele osób pomija.
Dobry materiał obiciowy powinien mieć odpowiednią odporność na ścieranie, stabilność kolorów oraz gramaturę dopasowaną do planowanego zastosowania. Równie ważne są informacje dotyczące pielęgnacji, odporności na mechacenie oraz certyfikaty potwierdzające bezpieczeństwo użytkowania. To właśnie one pozwalają ocenić, czy obicie poradzi sobie z regularnym korzystaniem z łóżka.
Nowoczesne włókna syntetyczne potrafią być wyjątkowo trwałe, a jednocześnie zachowują miękkość i nie sprawiają problemów podczas czyszczenia. To jedna z tych cech, którą zaczyna się doceniać dopiero po dłuższym czasie.
Pikowany zagłówek zmienia nie tylko wygląd łóżka
Na początku wydawało mi się, że pikowanie pełni wyłącznie funkcję dekoracyjną. Rzeczywiście przyciąga wzrok i sprawia, że łóżko wygląda elegancko, ale po rozmowie z tapicerem odkryłam, że daje również kilka praktycznych korzyści. Dodatkowa warstwa owaty sprawia, że zagłówek jest bardziej miękki, a materiał lepiej układa się na większej powierzchni.
Wśród porównywanych produktów zainteresowała mnie tkanina obiciowa pikowana welur tapicerski mikrofaza z watoliną. Tkanina składa się z kilku warstw połączonych ultradźwiękowo, dzięki czemu zachowuje sprężystość i dobrze prezentuje się nawet na dużych wezgłowiach. Takie rozwiązanie często wykorzystuje się również przy panelach tapicerowanych, ławkach do sypialni czy dekoracyjnych siedziskach.
Nie każda tkanina została stworzona z myślą o łóżku
Podczas porównywania różnych materiałów z Allegro zauważyłam, że producenci bardzo dokładnie określają ich przeznaczenie. Niektóre kolekcje powstały z myślą o meblach wypoczynkowych, inne lepiej sprawdzają się na pokrowcach, poduszkach albo elementach wyposażenia ogrodu.
Doskonałym przykładem jest produkt opisany jako oxford tkanina wodoodporna ogrodowa obiciowa materiał wodoodporny kolory. Poliuretanowa powłoka ogranicza wnikanie wilgoci, dlatego materiał świetnie sprawdza się na poduszkach ogrodowych, zadaszeniach, pokrowcach czy torbach. Do tapicerowanego łóżka wybrałabym raczej miękki welur lub plusz, jednak porównanie takich produktów pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego poszczególne tkaniny mają tak różne właściwości.
Ten sam model łóżka może wyglądać zupełnie inaczej
Zmiana samego obicia potrafi całkowicie odmienić charakter mebla. Miękkie plusze ocieplają wnętrze, welury dodają elegancji, a gładkie powierzchnie świetnie wpisują się w nowoczesne aranżacje.
Duże wrażenie zrobiła na mnie tkanina tapicerska obiciowa welur plusz Kronos 19 – bardzo dużo kolorów. Pluszowa powierzchnia jest miękka, przyjemna w dotyku i subtelnie odbija światło, dzięki czemu zagłówek wygląda wyjątkowo przytulnie. Producent podaje również wysoką odporność na ścieranie oraz dobrą trwałość kolorów, dlatego materiał sprawdzi się nie tylko w reprezentacyjnej sypialni, ale również tam, gdzie łóżko jest intensywnie użytkowane.
Zupełnie inny efekt daje skaj pikowany tkanina obiciowa Derma ekoskóra pik. Gładka powierzchnia nie chłonie zabrudzeń tak łatwo jak klasyczne tkaniny i można ją szybko przetrzeć wilgotną ściereczką. Takie wykończenie często spotyka się w nowoczesnych wnętrzach, hotelach czy kamperach. Ostateczny wybór zależy więc nie od obowiązujących trendów, ale od tego, jakiego efektu oczekujemy i jak będzie użytkowane łóżko.
O pielęgnacji najlepiej pomyśleć jeszcze przed wniesieniem łóżka do sypialni
Przy pierwszym tapicerowanym łóżku byłam przekonana, że skoro stoi w sypialni, to nie będzie się brudziło. Z czasem zauważyłam, jak wiele czynników wpływa na wygląd obicia. Kurz osiada każdego dnia, zagłówek ma kontakt z włosami, kosmetykami, a czasem również z kubkiem kawy lub herbaty odstawionym na chwilę podczas wieczornego czytania. W efekcie nawet niewielkie zabrudzenia zaczynają być coraz bardziej widoczne.
Od tamtej pory zawsze sprawdzam zalecenia producenta dotyczące pielęgnacji. Jeżeli do usunięcia zabrudzeń wystarczy miękka ściereczka, letnia woda i łagodny środek czyszczący, utrzymanie tapicerki w dobrym stanie nie zajmuje wiele czasu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku materiałów wymagających specjalistycznych preparatów lub częstego prania.
Podobną zasadę stosuję także wtedy, gdy wybieram materiał na kanapę. Sofa zwykle jest eksploatowana jeszcze intensywniej niż łóżko, dlatego odporność na zabrudzenia i łatwość czyszczenia mają równie duże znaczenie. Jeżeli tkanina dobrze radzi sobie w salonie, z powodzeniem sprawdzi się również na zagłówku.
Po kilku miesiącach najbardziej docenia się to, czego wcześniej nie było widać
Po wymianie łóżka szybko przestałam zwracać uwagę na kolor zagłówka. Stał się po prostu częścią sypialni. Znacznie częściej doceniam to, że tapicerka nadal wygląda estetycznie, jest przyjemna w dotyku i nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji. To właśnie takie cechy okazują się najważniejsze podczas codziennego użytkowania.
Przekonałam się, że nie istnieje jeden materiał obiciowy, który będzie najlepszym wyborem dla każdego. Welur, plusz, pikowana mikrofaza, ekoskóra czy tkaniny wodoodporne różnią się właściwościami i zostały stworzone z myślą o różnych zastosowaniach. Im lepiej dopasujemy obicie do własnych przyzwyczajeń oraz sposobu korzystania z łóżka, tym większa szansa, że nawet po kilku latach będzie wyglądało równie dobrze, jak w dniu, w którym stanęło w sypialni.
Artykuł sponsorowany





